środa, 16 maja 2012

Jakie znaczenie ma wpis na czarną listę UZP?

Niewielkie, albo inaczej mówiąc, znaczenie informacyjne. Zacznijmy od przywołania przepisu.

Zgodnie z treścią art. 24 ust. 1 pkt 1 PZP z postępowania o udzielenie zamówienia wyklucza się wykonawców, którzy wyrządzili szkodę, nie wykonując zamówienia lub wykonując je nienależycie, jeżeli szkoda ta została stwierdzona orzeczeniem sądu, które uprawomocniło się w okresie 3 lat przed wszczęciem postępowania. Z kolei zgodnie z art. 154 pkt 5a Prezes Urzędu prowadzi, ogłasza, aktualizuje na stronie internetowej Urzędu wykaz wykonawców, którzy wyrządzili szkodę, nie wykonując zamówienia lub wykonując je nienależycie, jeżeli szkoda ta została stwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu, oraz dokonuje wykreśleń wykonawców z wykazu.
Przepisy PZP nie mówią więc nic o tym, że podstawą wykluczenia jest wpis na listę, albo sama obecność na liści. Podstawą wykluczenia jest wyżądzenie szkody, potwierdzone prawomocnym wyrokiem, który zapadł w okresie 3 lat. Wykreślenie z listy następuje po 3 latach i też, nie od wpisu na listę, a od uprawomocnienia się orzeczenia.

Powyższą interpretację potwierdza Urząd Zamówień Publicznych - "należy stwierdzić, iż umieszczenie danego wykonawcy przez Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych w wykazie, o którym mowa w art. 154 pkt 5a ustawy Prawo zamówień publicznych, prowadzonym na stronie internetowej Urzędu Zamówień Publicznych ma charakter informacyjny i jedynie potwierdza, że zachodzi w stosunku do niego podstawa wykluczenia z postępowania o udzielnie zamówienia publicznego na podstawie art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo zamówień publicznych".

Oznacza to np., że na podstawie art. 24 ust. 1 pkt 1 PZP można wykluczyć wykonawcę, który nie jest na liście (zamawiający nie przesłał przez pomyłkę informacji do UZP).

* * *

Sprawa wpisu na czarną listę UZP stała się głośna za sprawą umieszczenia na niej największej jak dotychczas firmy - Solid Security (powodem sankcji był wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach (sygn. akt I ACa 330/11) w sprawie, którą paradoksalnie wszczął sam Solid, domagając się zapłaty od jednego z zamawiających).

Firma ta pomimo umieszczenia na liście z uporem maniaka (KIO 2630/11, KIO 2631/11, KIO 2632/11, KIO 2676/11, KIO 2695/11) startowała w kolejnych przetargach a zamawiający wykluczali ją na podstawie w/w przepisu. W kolejnych wyrokach Krajowa Izba Odwoławcza potwierdzała słuszność decyzji zamawiajacych, aż tu nagle... doszło do zmiany linii orzeczniczej.

Chodzi o wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 8 marca 2012 r., sygn. akt IX Ca 23/12 (niestety Blog PZP nie dysponuje tekstem tego wyroku), w którym sąd (a nie KIO) stwierdził, iż nie było podstaw do wykluczenia.

W jeszcze inny wyroku (w sprawie firmy Rakpol) sąd poszedł jeszcze dalej i nakazał prezesowi UZP opublikowanie w jego serwisie internetowym oświadczenia, że umieszczenie przedsiębiorcy na liście nie miało podstaw prawnych (sygn. akt IC 990/10). W tym wypadku wyrok nie miał jednak znaczenia dla wykonawcy, gdyż minęły 3 lata od wpisu i spółka została skreślona z listy.

Gdy dotrzemy do uzasadnienia wyroku w sprawie Soldi Security będzie można dokładnie przeanalizować motywy stojące za decyzją sądu. Ciekawe jednak wnioski płyną również z orzeczeń KIO, które dla Solid Security były niekorzystne. W jednym z wyroków (KIO 2630/11) stwierdzono, iż "zamawiający zobowiązany jest każdorazowo zbadać, czy w okolicznościach danej sprawy przesłanki zastosowania art. 24 ust. 1 pkt 1 PZP spełniły się kumulatywnie. Zamawiający zatem zobowiązany jest ustalić:
- czy wykonawca nie wykonał lub nienależycie wykonał zamówienie publiczne;
- czy nie wykonując lub nienależycie wykonując zamówienie wyrządził szkodę;
- czy szkoda została stwierdzona orzeczeniem sądu;
- czy orzeczenie sądu uprawomocniło się w okresie 3 lat przed wszczęciem postępowania".
Ponadto jak stwierdziła KIO ciężar "udowodnienia okoliczności uzasadniających wykluczenie wykonawcy z postępowania spoczywa na zamawiającym".
Inaczej mówiąc, KIO stoi na stanowisku, że zamawiający nie może wykluczyć wykonawcę tylko dlatego, że jest na liście, albo tylko dlatego, że zapadł wyrok, który stwierdza, że doszło do popełnienia szkody. Zamawiający musi sprawdzić dokładnie wskazany wyrok, czy z niego faktycznie wynikają wszystkie przesłanki z przepisu art. 24 ust.1 pkt 1 PZP. Taka linia orzecznicza z całą pewnością bardzo skomplikuje życie zamawiającym.
* * *
Autor: Witold Jarzyński

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza