środa, 19 lutego 2014

Casus Asseco

Dzisiaj słów kilka o głośnym od kilku dni postępowaniu o udzielenie zamówienia, jakie przeprowadził Zakład Ubezpieczeń Społecznych w wyniku którego podpisał umowę z Asseco Poland S.A. Czy naruszono prawo ? A jeśli tak to kto i dlaczego ?


Tytułem wstępu krótki opis sytuacji faktycznej. ZUS ogłasza przetarg na usługę informatyczną. Ofertę składa tylko jeden wykonawca Asseco Poland i wygrywa. Wynagrodzenie umowne to niespełna 600 000 milionów polskich złotych. Dziennikarze TVN24 docierają do informacji o pewnej małej fundacji o nazwie „Fundacja Fundowiczów DF” z siedzibą w Starachowicach. No ale jaki ma to związek z w/w przetargiem ? Otóż to jest najciekawsze. Skład Rady Nadzorczej Fundacji jest pięcioosobowy. I tak wg KRS na dzień 14 lutego 2014 roku, zasiada w niej: Dorota Mielnik – pracownik ZUS z Departamentu Zarządzania Usługami, jednocześnie Przewodnicząca komisji przetargowej, Kamil Wąsowicz – pracownik ZUS z Departamentu Eksploatacji Aplikacji, jednocześnie także członek komisji przetargowej, a także Sławomir Szmytkowski -  ‎Dyrektor Zarządzający w firmie Asseco Poland oraz Mirosław Fundowicz –pełnomocnik do reprezentowania Asseco w tymże postępowaniu, a także Izabela Rzepkowska – pracownik Urzędu Zamówień Publicznych.

ZUS i UZP na wyścigi produkują oświadczenia prasowe, w których zapewniają, że nic się nie stało, a żadne przepisy prawa w szczególności ustawy Pzp nie zostały naruszone, a pracownicy ZUS złożyli rezygnację z zasiadania w Radzie Nadzorczej Fundacji. Czy tak rzeczywiście było nie wiem. Czy mogło dojść do naruszenia prawa ? Zastanówmy się.

Sięgnijmy do przepisu art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy Pzp : „Osoby wykonujące czynności w postępowaniu o udzielenie zamówienia podlegają wyłączeniu, jeżeli pozostają z wykonawcą w takim stosunku prawnym lub faktycznym, że może to budzić uzasadnione wątpliwości co do bezstronności tych osób”.

Oraz art. 17 ust. 2 ustawy Pzp:  „Osoby wykonujące czynności w postępowaniu o udzielenie zamówienia składają, pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, pisemne oświadczenie o braku lub istnieniu okoliczności, o których mowa w ust. 1”.

A zatem jeśli doszło do naruszenia powyższego przepisu to jedynie przez pracowników ZUS, zasiadających w komisji przetargowej. To oni, bowiem składali oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej, a nie pozostali członkowie Rady Nadzorczej (pracownik UZP lub Asseco).

Czy jednak w świetle wyżej przytoczonego przepisu podlegali oni wyłączeniu z samego faktu zasiadania w radzie nadzorczej fundacji z przedstawicielem wykonawcy ?

Art. 17 ma na celu zagwarantowanie prowadzenia postępowania o zamówienie publiczne w sposób bezstronny i z zachowaniem zasad uczciwej konkurencji i równego traktowania. We wskazanych okolicznościach powinno nastąpić obligatoryjne wyłączenie osób występujących po stronie zamawiającego od wykonywania czynności w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego.

W literaturze podkreśla się, że z treści art. 17 ust. 1 pkt 4 wynika, że już sama możliwość powstania wątpliwości, co do bezstronności danej osoby - a nie dopiero dowody takiej bezstronności - wystarcza do wyłączenia jej z postępowania (M. Stachowiak, w: W. Dzierżanowski, J. Jerzykowski, M. Stachowiak, Prawo zamówień publicznych, komentarz do art. 17);

Sytuacja, w której przewodnicząca komisji przetargowej wraz z innym członkiem komisji przetargowej zasiadają w tym samym organie statutowym fundacji razem z dwoma pełnomocnikami wykonawcy do występowania w postępowaniu o udzielenie właśnie tego zamówienia publicznego jest, co najmniej dwuznaczna.

Nie zamierzam przesadzać czy jest to stosunek prawny lub faktyczny, który może budzić uzasadnione wątpliwości, co do bezstronności tych osób. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że z pewnością jest to pewien stosunek faktyczny, który moim zdaniem budzi wątpliwości. Czy jednak są one uzasadnione? W moim przekonaniu to właśnie powinno zostać poddane szczegółowej analizie przez odpowiednie organy, Urząd Zamówień Publicznych, a być może również prokuraturę, wszak oświadczenia o braku podstaw do wyłączenia składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Z zaciekawieniem będę śledził dalsze losy tej sprawy.

Na koniec generalna uwaga: nie ulega wątpliwości, że osoba składająca oświadczenie, o którym mowa w art. 17 ust. 2, powinna dwa razy się zastanowić czy na pewno nie występuje żadna przesłanka, o której mowa w przepisach ustawy Pzp.

* * *
Autor: Robert Zugaj




Wyszukiwarka przetargów publicznych biznes-polska.pl

7 komentarzy:

  1. Kompletnie nie rozumiem, dla mnie i moich znajomych złamali prawo!

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe spostrzeżenia, rozjaśniają trochę tę sprawę

    OdpowiedzUsuń
  3. Wpis zmiany osobowej organu fundacji do rejestru KRS ma charakter deklaratoryjny, a o konstytuwności zmiany przesądza uchwała organu uprawnionego do dokonywania zmian osobowych w zarządzie fundacji.
    Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2002 r. sygn. akt I PKN 612/2001 postanowił:
    "Odwołanie oraz wybór członków zarządu spółki z o.o. następuje na mocy uchwały zgromadzenia wspólników, której skuteczność nie zależy od dokonania odpowiedniego wpisu w rejestrze. Wpis (lub jego brak) do rejestru danych członków zarządu nie tworzy nowego stanu prawnego".
    A zatem w świetle powyższego, o aktualnym składzie osobowym stosownego organu fundacji nie świadczy aktualny wpis w rejestrze KRS. Trzeba zbadać, czy była uchwała upoważnionego organu fundacji o zmianie w składzie osobowym jej statutowego organu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sorry: wyrok SN - sygn. akt PKN 619/2001

    OdpowiedzUsuń
  5. O tym że wpis do KRS ma charakter deklaratoryjny - wyroki WSA - I SA Bk 486/10;
    I SA/Bd 698/10 oraz I SA Bk 552/10

    OdpowiedzUsuń
  6. 600 000 mln. zł ...ile może być w tym marży? Dlaczego tylko jedna firma? Przecież podobnych firm mamy dziesiątki samodzielnych a do tego konsorcja...tryb WR też już na wejście jest podejrzany. Oj mam nadzieję, że sprawa zostanie solidnie wyjaśniona!. SN w moich oczach już stracili autorytet za swoja stronę internetową za 0,5 mln...
    Kto wie, może się okaże, że dziura budżetowa wynika z braku kontroli organów państwowych jak również kolesiostwa, a zaciskanie pasa powinno się zacząć od zaciśnięcia go na czyjejś szyi

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawwsze tak będzie w sytuacji, gdy do dużego publicznego przetargu zgłasza się tylko jeden wykonawca potencjalny. Powiązanie takie jak to wspomniane w artykule się znajdzie zawsze

    OdpowiedzUsuń