piątek, 23 maja 2014

Luki w prawie

Co roku na wiosnę, na zaproszenie dr Lubiszewskiego mam przyjemność gościć jako prelegent na studiach podyplomowych z zakresu PZP, organizowanych przez Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie. Co roku, zaglądam do swojej prezentacji dotyczącej umów w sprawie zamówienia publicznego z chęcią jej dostosowania do obecnej rzeczywistości prawnej. Co roku, dostrzegam wciąż te same problemy i luki w prawie. Co roku, dziwię się dlaczego nie ma woli załatwienia spraw niebagatelnych przy okazji jakiejś nowelizacji.


I tu klasyczny przykład. Co z terminem na wystąpienie przez Prezesa UZP o unieważnienie umowy w oparciu o przesłanki z art. 146 ust. 6 PZP? Przepis art. 144a ust. 1 pkt 3 odsyła do art. 146 ust. 1. Przepis art. 143a ust. 2 odnoszący się do ust. 1 tegoż, ogranicza uprawnienie 4 letnim terminem. Związek ten nie odnosi się jednak do art. 146 ust. 6 PZP. Czyli jest, czy nie ma terminu na wystąpienie przez Prezesa o unieważnienie umowy w przypadku dokonania przez zamawiającego czynności lub zaniechania dokonania czynności z naruszeniem przepisu ustawy, które miało lub mogło mieć wpływ na wynik postępowania.  Niebagatelna to kwestia i wciąż nieuregulowana.
 
* * *

Autor: Robert Jaroszewski, tekst pochodzi ze strony autora.





Wyszukiwarka przetargów publicznych biznes-polska.pl

2 komentarze:

  1. Cały system zamówień publicznych jest tak niedoskonały, a mimo to odnoszę wrażenie (chyba podobnie jak autor wpisu), że nikomu nie zależy na poprawie tego stanu. Czemu tak się dzieje?

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak mocno w niedoskonałość to bym nie szedł. Zaiste jednak, stopień wydumania pewnych instytucji jest kosmiczny, "zielone zamówienia", "społeczne zamówienia", polityka w zakresie zakupów sprzętu komputerowego, a przy okazji sprawy podstawowe, wciąż oddane komentatorom na pożarcie.

    OdpowiedzUsuń