poniedziałek, 22 czerwca 2015

PZL Świdnik idzie do sądu. Pozywa MON za przetarg na śmigłowce

Firma PZL Świdnik, której oferta została odrzucona w przetargu na śmigłowce dla wojska, pozwała Inspektorat Uzbrojenia MON. Domaga się zakończenia przetargu na śmigłowce bez wybrania oferty. Według spółki, w postępowaniu wystąpiło wiele naruszeń, które jednak nie mogą być podane do publicznej wiadomości.



W kwietniu w przetargu na śmigłowce wielozadaniowe w różnych wersjach MON wybrało maszynę produkowaną przez Airbus Helicopters. Śmigłowiec H225M Caracal przeszedł już pomyślnie testy. Dwie pozostałe oferty: PZL-Świdnik i AgustaWestland ze śmigłowcem AW149 oraz konsorcjum Sikorsky Aircraft i PZL Mielec z maszyną Black Hawk resort odrzucił. Powodem było niespełnienie wymogów formalnych. Umowa ma zostać podpisana na przełomie sierpnia i września, po wynegocjowaniu umowy offsetowej.
Pozew do Sądu Okręgowego
PZL Świdnik w związku z tą decyzją pozwał Inspektorat MON, wnosząc o zamknięcie postępowania przetargowego bez wyboru oferty. Według spółki, jest „wiele poważnych naruszeń, które potwierdzają zasadność pozwu”, ale większość z nich nie może być podana do publicznej wiadomości ze względu na niejawny charakter. Te, które mogą być ujawnione, dotyczą m.in. wprowadzanie zmian zasad, czy zakresu postępowania przetargowego na jego bardzo późnym etapie, jak również naruszanie przepisów prawa odnoszących się do offsetu. 
 „Każda firma ma prawo do wniesienia sprawy do sądu”  
Rzecznik MON płk Jacek Sońta powiedział, że resort jest spokojny o rozstrzygnięcie, a przetarg osłaniały służby i zespół prawników MON. Zaznaczył, że sąd jest lepszym miejscem do rozstrzygnięcia ewentualnych wątpliwości niż „ataki medialne i demonstracje związkowe".

Czytaj więcej: http://www.tvp.info/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza