piątek, 20 maja 2016

Zamówienia publiczne: Przetargi nie dla Chińczyków

Firmy z państw, z którymi nie łączą nas porozumienia, nie będą już chronione przed dyskryminacją. Można będzie im stawiać specjalne wymagania. Uchwalona w ostatni piątek przez Sejm nowelizacja przepisów o zamówieniach publicznych kończy z zasadą równego traktowania przedsiębiorców z całego świata.
 
Firmom z krajów takich jak Chiny, Turcja, Rosja czy Macedonia będzie można stawiać specjalne, dużo wyższe wymagania. A niewykluczone, że nawet całkowicie zamknąć im drogę do niektórych polskich zamówień.

Wynika to ze zmian w naczelnych zasadach udzielania zamówień. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 7 ust. 1 ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164 ze zm.) przetargi mają być prowadzone w sposób „zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji i równe traktowanie wykonawców oraz zgodnie z zasadami proporcjonalności i przejrzystości”. Ustęp drugi tego przepisu wprowadza jednak istotne zastrzeżenie, zgodnie z którym nie mniej korzystnie niż wykonawców z UE trzeba traktować firmy pochodzące z państw, które przystąpiły do porozumienia Światowej Organizacji Handlu w sprawie zamówień rządowych (porozumienie GPA) i innych umów, których stroną jest Unia Europejska.

 – Od przedsiębiorców z państw innych niż te, które przystąpiły do tych umów, zamawiający będą teraz mogli wymagać więcej niż od wykonawców z UE. Przykładowo mogą uznać, że zabezpieczenia banków spoza UE i państw GPA nie stanowią wystarczającej gwarancji dla należytego zabezpieczenia umowy – mówi Arkadiusz Szyszkowski, doktorant Polskiej Akademii Nauk.

więcej w artykule Gazety Prawnej http://prawo.gazetaprawna.pl/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza