wtorek, 29 lipca 2014

Uprawnienie do wykorzystania środków wzruszalności umowy o zamówienie publiczne

Wyrokiem z dnia 12 czerwca 2014 r. (sygn. akt IACa 166/14) Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił – na skutek apelacji wniesionej przez Prezesa UZP – wyrok Sądu Okręgowego w Łomży z dnia 30 grudnia 2013 r. (sygn. akt I C 285/13), stwierdzający nieważność umowy na dostawę samochodu osobowego marki Skoda model Superb, w ten sposób, że unieważnił rzeczoną umowę.

W pierwszej kolejności Sąd drugiej instancji podkreślił, że uprawnienie do wykorzystania środków wzruszalności umowy o zamówienie publiczne przysługuje bezpośrednio podmiotom zainteresowanym oraz Prezesowi UZP jako centralnemu organowi właściwemu w sprawach zamówień publicznych. Uprawnienie Prezesa UZP nie jest obwarowane wystąpieniem innych dodatkowych przesłanek w postaci np. uprzedniego kontrolowania realizacji spornego zamówienia publicznego, czy też zakwestionowania wyniku przetargu przez jego uczestników. Legitymacja w tym zakresie przysługuje Prezesowi UZP, który jest wprawdzie częścią Skarbu Państwa, ale jednocześnie jest podmiotem samodzielnym prawnie.

Sąd Apelacyjny podkreślił nadto, że w sytuacji, gdy do postępowanie o udzielenie zamówienia mają zastosowanie przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych, przygotowanie i przeprowadzenie postępowania musi się odbyć na zasadach określonych w tej ustawie. W szczególności, przygotowanie i przeprowadzenie postępowania o udzielenie zamówienia musi odbyć się z poszanowaniem zasad określonych w art. 7 i 29 tej ustawy. Zamawiający nie może więc określać przedmiotu zamówienia w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję. Oznacza to konieczność eliminacji z opisu przedmiotu zamówienia wszelkich sformułowań, które mogłyby wskazywać na konkretnego wykonawcę bądź też takich, które eliminowałyby konkretnych wykonawców uniemożliwiając im złożenie oferty lub powodowałyby sytuację, w której jeden z zainteresowanych wykonawców byłby bardziej uprzywilejowany od pozostałych. Dlatego też powszechnie przyjmuje się, że nie jest dopuszczalne określenie przedmiotu zamówienia przy użyciu oznaczeń czy też parametrów, które wskazywałyby na konkretnego producenta lub konkretny produkt, działając w ten sposób wbrew zasadzie obiektywizmu i równego traktowania wszystkich podmiotów ubiegających się o zamówienie publiczne. O ile zatem zamawiający, mając na uwadze konieczność zabezpieczenia swoich potrzeb na odpowiednim poziomie, uprawniony był do opisu parametrów technicznych zamawianego pojazdu w taki sposób, by opowiadał jego uzasadnionym potrzebom, a co za tym idzie sprecyzowania przedmiotu zamówienia w oparciu o określone minimalne standardy i parametry techniczne, to granicę tego uprawnienia wyznaczają przepisy ustawy Pzp. Dokonywanie opisu przedmiotu zamówienia przez wskazanie rygorystycznych wymagań, nieuzasadnionych potrzebami zamawiającego, traktować należy jako naruszenie uczciwej konkurencji.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zgromadzone w przedmiotowej sprawie dowody, a w szczególności opinia biegłego, dają podstawy do uznania, że sposób sformułowania specyfikacji istotnych warunków zamówienia w zakresie opisu przedmiotu zamówienia wskazuje, że tylko jeden model pojazdów oferowanych na rynku w dacie wszczęcia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego spełniała postawione przez zamawiającego wymagania. Taki sposób opisu przedmiotu zamówienia słusznie więc został uznany przez Sąd pierwszej instancji jako sprzeczny z art. 7 ust. 1 i art. 29 ust. 2 ustawy Pzp, z uwagi na możliwość utrudnienia uczciwej konkurencji. Podkreślenia wymaga również, że pozwani nie próbowali nawet wykazać, że dyskwalifikujące inne niż Skoda Superb pojazdy wymagania wynikały ze zobiektywizowanych potrzeb zamawiającego i nie były na tyle wygórowane, aby mogły utrudnić lub uniemożliwić dostęp do przedmiotu zamówienia innym wykonawcom.

Trafnie zatem Sąd Okręgowy uznał, że w postępowaniu o udzielenie przedmiotowego zamówienia publicznego doszło do naruszenia przepisów ustawy Pzp, które to naruszenie miało wpływ na wynik tego postępowania, uniemożliwiając innym wykonawcom złożenie ofert odpowiadających wymogom siwz, a tym samym ograniczając możliwość dokonania przez zamawiającego wyboru oferty najkorzystniejszej do wyboru jedynej oferty, jaka w konsekwencji została złożona. Naruszenie zasady równego traktowania wykonawców ma miejsce wówczas, gdy opis zamówienia ogranicza krąg potencjalnych wykonawców zdolnych do wykonania zamówienia.

Wobec powyższego zawarta przez pozwanych umowa jest nieważna, nieważność ta jednak ma charakter względny, co oznacza, że Sąd Okręgowy błędnie i wbrew treści żądania powoda stwierdził jej nieważność.




Wyszukiwarka przetargów publicznych biznes-polska.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza