czwartek, 15 września 2016

Utrzymanie odcinka A4 będzie kosztować 28 mln? "Rażąco niska cena"

Wrocławską firmę ZABERD odpowiedzialną do tej pory za utrzymanie opolskiego odcinka autostrady A4 ma zastąpić portugalska spółka Mota-Engil, która wygrała przeprowadzony przez opolski oddział GDDKiA przetarg. Czy tak się stanie jeszcze nie wiadomo, ponieważ przedstawiciele firmy ZABERD złożyli w tej sprawie odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej.
 Umowa z firmą ZABERD obowiązuje od 17 września  2012r. i została zawarta na okres 4 lat. Opolski oddział GDDKiA przeprowadził przetarg, w którym wyłoniono nowego wykonawcę odpowiedzialnego za utrzymanie opolskiego odcinka autostrady A4 - W przetargu wystartowało 7 firm. Najkorzystniejszą ofertę złożyła portugalska firma Mota-Engil, która trzyletni koszt utrzymania autostrady wyceniła na ok. 28 mln 800 tys. złotych (ok. 800 tys. złotych miesięcznie). Do tej pory miesięczny koszt utrzymania wynosił 1,5 mln złotych - mówi Michał Wandrasz, rzecznik prasowy opolskiego oddziału GDDKiA.

 "Rażąco niska cena"

Wyniki przetargu zakwestionował jednak dotychczasowy wykonawca oraz konsorcjum firm z liderem F.U.H.P. Leszek Kochanowicz, które stanęło do przetargu.- Firmy te złożyły odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Przedstawiły one 5 zarzutów z czego najważniejszymi były: rażąco niska cena, nieprawidłowe obliczenie ceny oraz brak należytego doświadczenia w utrzymaniu dróg wyższych kategorii. Spośród pięciu zarzutów KIO przyznała rację w jednym dotyczącym braku należycie udokumentowanego doświadczenia w utrzymaniu dróg wyższych kategorii, tzn. głównych przyspieszonych, ekspresowych i autostrad- wyjaśnia Michał Wandrasz.
Przedłużą starą umowę

GDDKiA obecnie czeka na ostateczne rozpatrzenie sprawy przez KIO. - Izba wydała wyrok 7 września 2016 roku, ale będzie on wiążący dopiero z chwilą dostarczenia go w formie pisemnej. Według informacji z KIO, nastąpi to na początku przyszłego tygodnia (po 19 września 2016r.). Gdy w GDDKiA będziemy mieli pisemny wyrok, wtedy wystąpimy do Moty-Engil o udokumentowanie właściwego doświadczenia- tłumaczy Michał Wandrasz i zapewnia, że w okresie przejściowym pomiędzy jedną a drugą umową na utrzymanie autostrady nie pozostanie ona "bez opieki"- Nie ma takiej możliwości, że droga pozostanie bez obsługi. Na miesiąc przedłużamy dotychczasową umowę na dalsze utrzymanie autostrady i parkingów, a do połowy października kwestia nowej umowy powinna się rozwiązać. Jeśli natomiast Mota-Engil nie udokumentuje należycie swojego doświadczenia i nie podpiszemy z nią umowy, to zawrzemy ją z firmą, której oferta została oceniona w przetargu jako druga najkorzystniejsza- dodaje rzecznik.
Obowiązków jest sporo

Odpowiednie otrzymanie autostrad związane jest z prowadzeniem wielu działań. Firmy za nie odpowiedzialne muszą zadbać o: utrzymywanie w należytym stanie znaków drogowych, oznakowania poziomego i pozostałej infrastruktury drogowej, utrzymanie zimą (odśnieżanie, posypywanie solą), porządek na parkingach, patrolowanie autostrady, usuwanie skutków kolizji i wypadków (sprzątanie po takich zdarzeniach i naprawianie uszkodzonej infrastruktury) oraz remonty nawierzchni (oprócz tych najpoważniejszych).
 
 


1 komentarz:

  1. Niezależnie od firmy, ciągle jakieś utrudnienia na tym odcinku...

    OdpowiedzUsuń